Dzisiaj toczyła się walka o utrzymanie poziomu 2400 pkt. Najbardziej było to widoczne na akcjach PKOBP, jak tylko kurs zanurkował w dół, kontrakty podążyły za nim. Nie pomogły, jeszcze wtedy rosnące kursy PEKAO i KGHM. Ostatecznie kurs PKOBP zamknął się na poziomie z dnia wczorajszego (39,00 zł).
To był dosyć ciekawy bój, ponieważ PKOBP ma największy udział w WIG20, a jego dzisiejsze obroty stanowiły 21,8% całego obrotu, i były to największe obroty na WIG20. Kupujący musieli stawić opór nie tylko podaży, ale także słabnącej złotówce i spadającym giełdom za oceanem, choć teraz kiedy piszę ten post, tamta giełda już jest na plusie, co może nastroić nas optymistycznie na jutrzejszym otwarciu. Bo pewnie jutro wszystko się rozstrzygnie, czy będziemy rośli dalej (w czwartek święto, a w piątek po świąteczny pewnie będą bardzo marne obroty).
Dzień dzisiejszy WIG20 zamknął się na poziomie 2442,30 pkt (+0,09%), a kontrakt FW20U13 na poziomie 2399 pkt (-0,17%), czyli 4 pkt poniżej wczorajszego zamknięcia.
Moja sytuacja po dzisiejszym dniu:
otwarta pozycja długa od 2228 pkt
dziś zamknięcie dnia 2399 pkt
mam 171 pkt na plusie




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz