wtorek, 20 sierpnia 2013

Jazda bez trzymanki

Dzisiaj kontynuowaliśmy spadki, najbardziej dały nam się we znaki banki: PEKAO (-1,74%), PKOBP (-1,38%)(obrót obu spółek to 33,8% całego obrotu na WIG20), czyli te spółki, dzięki którym zdobywaliśmy szczyty, z małym udziałem KGHM, które dzisiaj trochę niwelowało nasz spadek (-0,08%, 17,7% obrotu). Dzisiaj nawet nie pomogło nam, a wręcz szkodziło, PZU (-1,08%, 15,7% całego obrotu). Indeks WIG20 zakończył dzień na poziomie 2405,32 pkt (-1,37%), a kontrakt FW20U13 na poziomie 2362 pkt (-1,09%) czyli 26 pkt poniżej wczorajszego zamknięcia. 



Po tym co dziś się działo na naszym parkiecie (słabość popytu, malejący wyraźnie LOP), i za namową wskaźników (MACD 10,22,9), zdecydowałam się zamknąć pozycję długą i otworzyć krótką. Mimo, że można mówić jeszcze o korekcie, nie wierzę, że powrócimy na poziomy powyżej 2400 pkt (ale mogę się mylić :). Otoczenie też nam nie sprzyja : spadające giełdy w Azji, na zachodzie, mimo że giełdy w USA są na plusie (jutro będą ważne informacje). Ciekawa sytuacja jest na złotówce (umocnienie), to po danych o produkcji przemysłowej (wzrost 6,3% r/r), tylko jak to się ma do podanych wczoraj danych o zatrudnieniu w przedsiębiorstwach (spadek 0,7% r/r). W lipcu zatrudnienie powinno rosnąć - przecież są prace sezonowe, a poza tym dane podawane przez GUS nie uwzględniają mikro przedsiębiorstw (zatrudniających poniżej 9 osób), którzy stanowią aż 95% wszystkich przedsiębiorstw i zatrudniają 2/3 ogółu pracujących.  Na nasz parkiet wkradł się jeszcze jeden negatywny czynnik  - polityka, a to zawsze jest złe. Jutro prawdopodobnie, jeżeli giełdy w USA będą na plusie, zaczniemy dzień też na plusie, ale jak go zakończymy ? 

Moja sytuacja po dniu dzisiejszym :
zamknięta pozycja długa na dogrywce (2362 pkt)
otwarta pozycja krótka od poziomu 2362 pkt

Wyliczenie zyskowności inwestycji, czyli "po kiego grzyba" mi to było.

(wyliczenia dotyczą 1 kontraktu)

otwarta pozycja długa od 2228 pkt (11-07-2013)
jeden pkt to 10 zł, potrzebny kapitał to wysokość depozytu wymaganego przez biuro maklerskie a nie wartość całego kontraktu : 2228 pkt * 10 zł = 22280 zł * 8,2% = 1826,96 zł za otworzenie 1 kontraktu
zamknięcie pozycji długiej 2362 pkt (20-08-2013) czyli mam 134 pkt * 10 zł = 1340 zł przychodu
prowizje maklerskie = 17 zł (otwarcie i zamknięcie kontraktu)
1340 zł - 17 zł = 1323 zł dochodu brutto (przed opodatkowaniem)
zwrot z inwestycji: 1323/1826,96*365/40*100% = 660,79 % w skali roku (tak działa dźwignia finansowa, równie dobrze mogłabym mieć taką stratę). Czy to była dobra inwestycja? Żeby się tego dowiedzieć trzeba by ją porównać z innymi możliwościami  jakie są na rynku, ale tak na oko to uważam że to była bardzo dobra inwestycja :) Zobaczymy jak pójdzie mi tym razem. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz