Dzisiejszy dzień zaczęliśmy od studiowania wyników za I półrocze opublikowane przez EUROCASH i PGE. W EUROCASH zysk netto na 1 akcję wyniósł 0,31 zł (0,13 zł rok wcześniej). Spółka ta zaczęła mocno dzisiejsze notowania, kurs rósł nawet powyżej 9%, ale po godzinie czternastej coś się zaczęło dziać i kurs zanurkował pod kreskę, kończąc dzień na sporym minusie (-8,02%). Na akcjach tej spółki były spore obroty (15,19% całego obrotu) i tylko na KGHM były trochę większe. PGE podało, że zysk netto na 1 akcję wyniósł 0,97 zł (0,16 rok wcześniej), i kurs tej spółki przez cały dzień utrzymywał się na wysokich plusach (+2,73%, 6,18% całego obrotu). Największe obroty były na KGHM (-0,48%, 16,6% całego obrotu). Dziś mieliśmy różnorodność - jedne spółki rosły, inne spadały, jeszcze inne wyszły na zero (PEKAO). Ostatecznie WIG20 zakończył dzień na poziomie 2361,85 pkt (-0,24%), a kontrakt FW20U13 na poziomie 2339 pkt (+0,3%) czyli 7 pkt powyżej wczorajszego zamknięcia. LOP zwiększył się o 470 szt.
Moja sytuacja po dniu dzisiejszym :
otwarta pozycja krótka od 2362 pkt
dziś zamknięcie dnia 2339 pkt
mam 23 pkt na plusie
Dzisiejsza sesja to typowa walka popytu z podażą wywołana wczorajszym dniem - popyt próbował zniwelować wczorajsze fatalne zamknięcie na dogrywce, gdzie stracił 12 pkt w stosunku do ostatnich notowań przed dogrywką(2344 pkt), i prawie mu się to udało, chociaż podaży udało się podejść pod poziom 2319 pkt (dzisiejsze min). Popyt nie daje za wygraną, ale jak spojrzymy na to co dzieje się na "złotówce" (taki spadek to jak pogrom), popytowi będzie ciężko podnosić ceny w najbliższych dniach (ale mogę się mylić:)).


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz