czwartek, 8 sierpnia 2013

Jedziemy windą zwaną KGHM

Dziś na naszym parkiecie rozbłysła nowa gwiazda, której promienie ogrzewały nasze bycze ciałka. Tą gwiazdą było KGHM (+3,57%, największe obroty : 26% całych obrotów na WIG20). Reszta obrotów skupiała się, już tradycyjnie, na PKOBP (+1,85%, 16% całych obrotów) i PEKAO (+1,50%, 16% całego obrotu). Pojawiła się również mniejsza gwiazdka w postaci HANDLOWEGO (+5,43). Bank ten przesłał wstępne dane za II kwartał. Podany zysk netto wyniósł 300,35 mln wobec 230,75 mln rok wcześniej (rynek spodziewał się zysku na poziomie 236 mln)(więcej w PAP). Dokładny raport spółka poda później, ale już te wstępne dane bardzo spodobały się graczom.












Próbowaliśmy dziś atakować poziom 2400 pkt na kontraktach, i patrząc na wykres intraday, dobrze nam szło (max sesji 2396 pkt), ale ostatnie 2 godziny wyglądały tak jakby byki się przegrzały, a na kasowym poszły kosze. Trochę szkoda, mogliśmy skończyć ten dzień na wyższym poziomie, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. Czekam, co będzie się działo jutro, giełdy na zachodzie i w USA są na razie na plusie, a i rosnąca "złotówka" nastraja optymistycznie. Podsumowując WIG20 zamknął dzień na poziomie 2406,4 pkt (+1,11%), a kontrakt FW20U13 na poziomie 2365 pkt (+ 0,90%) czyli 21 pkt powyżej wczorajszego zamknięcia. 

Moja sytuacja po dzisiejszej sesji :
otwarta pozycja długa od 2228 pkt
dziś zamknięcie dnia : 2365 pkt
mam 137 pkt na plusie.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz