Dzisiejszy słaby poranek na naszym parkiecie spowodowany był słabą sesją w USA, ale kupujący w miarę szybko zebrali się w sobie i zdołali podnieść kurs do poziomu ze środy. Trochę gorzej wyglądała końcówka sesji, gdzie dali znać o sobie sprzedający. Nie zmieniło to jednak wiele w obrazie całego rynku, ciągle jesteśmy w trendzie rosnącym, i albo wyjdziemy powyżej 2426 pkt (dzisiejszy max sesji) albo będziemy spadać do poziomu 2370 pkt. Myślę, że w przyszłym tygodniu ta kwestia zostanie rozstrzygnięta, tym bardziej, że dziś mieliśmy wyraźny wzrost LOP. Tak jakby kupujący chcieli się załapać na niższe ceny a sprzedający - na na tzw. górkę. Zobaczymy kto z nich będzie miał rację.
Dzisiejszy dzień WIG20 zakończył na poziomie 2445,60 pkt (- 0,63%), a kontrakt FW20U13 na poziomie 2406 pkt (- 0,66), czyli 16 pkt poniżej środowego zamknięcia.
Moja sytuacja na dzień dzisiejszy :
otwarta pozycja długa od 2228 pkt
dziś zamknięcie dnia : 2406 pkt
mam 178 pkt na plusie
Miniony tydzień był dla mnie udany, zyskałam 36 pkt, w czasie kolejnych sesji atakowaliśmy nowe poziomy, przeważał popyt. W przyszłym tygodniu prawdopodobnie czekają nas spadki, a ważnym poziomem będzie 2370 pkt - czyli poziom, od którego zaczęliśmy mocno atakować szczyty.
Poniżej trochę statystyki z tego tygodnia (12-16.08) :



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz