Dzisiaj PZU podało dane finansowe, zysk netto spadł do 837,3 mln z 894,6 mln rok wcześniej, ale był o 7% wyższy od oczekiwań rynku, który spodziewał się zysku na poziomie 782,2 mln. Dane okazały się pomyślne, gracze od samego rana chętnie kupowali akcje tej spółki, przez co rosła ona 1,5% i miała największe obroty. Jednak później do gry weszła inna spółka, która pokazała innym kto tu na naszym parkiecie naprawdę rządzi i rozdaje karty. Mowa oczywiście o KGHM (-3,21%, 18,94% całego obrotu), które od samego początku było notowane na minusie. Do KGHM ochoczo przyłączyło się PEKAO (-1,85%, 16,98% całego obrotu). PZU (-1,43%, 15,06% całego obrotu) po początkowym wzroście ostatecznie przyłączyło się do ogólnej tendencji spadkowej. Dalej było PKOBP (-0,58%, 12,89 % obrotu). Ze wszystkich 20 spółek nie spadały tylko 2 : ASSECO POLAND i BORYSZEW (obie wyszły na zero). Indeks WIG20 zakończył dzień na poziomie 2367,63 pkt (-2,05%) a kontrakt FW20U13 na poziomie 2332 pkt (-2,55%) czyli 61 pkt poniżej wczorajszego zamknięcia. LOP zmniejszył się o 1704 szt.
Moja sytuacja po dniu dzisiejszym :
otwarta pozycja krótka od 2362 pkt
dziś zamknięcie dnia 2332 pkt
mam 30 pkt na plusie
W poprzednim tygodniu byki cały czas próbowały przekonać niedźwiedzie, że to one mają wszystkie asy, dziś niedźwiedzie rzuciły karty na stół i powiedziały : sprawdzam. I co? I pstro. Byki blefowały, przez co dostały od niedźwiedzi niezłe lanie, a w końcówce sesji salwowały się ucieczką. Po takim laniu trudno będzie bykom z powrotem atakować poziom 2400, raczej będą one bronić poziomu 2269-2319 pkt (notowania 30 lipca - 1 sierpnia), kiedy to wyszliśmy z małej konsolidacji aby później atakować wyższe poziomy (2307-2351 pkt na indeksie). Jeżeli nie uda się bykom obronić tych poziomów to zjazd do poziomu 2200 pkt (10 lipca, przed małą konsolidacją) jest bardzo możliwy. Bykom nie sprzyja otoczenie (słabnąca "złotówka", czerwone giełdy na zachodzie, w USA, w Azji) więc przed nimi bardzo trudne zadanie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz