wtorek, 5 sierpnia 2014

Pierwszy opór przebity, ale....

Dzisiaj, po dobrych notowaniach za oceanem, zaczęliśmy od wzrostów, kupujący zapędzili się nawet pod poziom 2339 pkt, ale tam już czekała silna podaż i straciliśmy cały wzrost. Pod koniec sesji byki ponownie wzięły się do roboty i w ostateczności osiągnęliśmy poziom połowy czerwonej świecy z 30 lipca. Dalej czeka nas kolejny opór w okolicach 2341 - 2350 pkt. Będzie ciężko, bo przecież dziś nie zakończyliśmy dnia powyżej 2332 pkt, a spadająca "złotówka" też szkodzi. Ale zapewne jutrzejsze nastroje ustawi nam giełda w USA, a tam jeszcze wszystko może się zdarzyć. Największe obroty były na : PKOBP (+2,14%) - i to był też największy dziś wzrost, dalej : KGHM (+0,15%), PGE (+1,12%). Najbardziej spadło JSW (-2,91%) - tam ciągle "burdy" odstawiają związkowcy. Indeks WIG20 zamknął dzień na poziomie 2369,33 pkt (+0,33%) a kontrakt FW20U1420 na poziomie 2327 pkt (+0,39%) czyli 9 pkt powyżej wczorajszego zamknięcia. LOP zmniejszył się o 138 szt i wynosi 72 096 szt. Pocieszający jest dziś wzrost obrotów. 
Obecnie mam otwartą pozycję długą od 2332 pkt (stop 2308 pkt), mam 5 pkt na minusie
- depozyt = 4 116,77 zł
- gotówka = 615,23 zł
Po zachowaniu kupujących wychodzi, że to bardzo ryzykownie otwarta pozycja, liczę się ze stratą, ale jak się dokładnie przyjrzeć naszemu rynkowi - króluje nastawienie negatywne - to każda pozycja długa w dłuższym terminie jest ryzykowna, obserwujemy opory i zobaczymy co będzie. Jeżeli popytowi uda się wyjść powyżej 2341-2350 pkt to możemy powrócić do konsolidacji z połowy lipca (ok 2370 pkt). Jeżeli nastąpi mocny ruch powrotny to poziom 2305 pkt będzie sygnałem do otwarcia pozycji krótkiej. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz