Dzisiaj zmienność na naszym parkiecie była dosyć duża. Rano zanotowaliśmy minima 2257 pkt, co pewnie było spowodowane reakcją na spore spadki na giełdach zachodnich i w USA, ale później byki przejęły inicjatywę, mozolnie pchając kontrakty ku górze i to przy rosnących obrotach aż zanotowaliśmy maks sesji 2307 pkt. Miałam ustawionego tam stopa, więc wyrzuciło mnie z rynku. Dla techników taka świeczka jak na wykresie to oznaka wzrostów, więc zobaczymy co będzie w przyszłym tygodniu, tym bardziej, że wzrósł też LOP. Czyżby łapanie dołka?
Największe obroty były na : PKOBP (+1,97%), PZU (+0,45%), KGHM (+1,05%), a więc główne spółki w indeksie WIG20. Najbardziej urosło PEKAO (+3,31%), a najbardziej spadło EUROCASH (-3,76%). Indeks WIG20 zamknął dzień na poziomie 2341,91 pkt (+0,91%), a kontrakt FW20U1420 na poziomie 2301 pkt (+0,7%) czyli 16 pkt powyżej wczorajszego zamknięcia. LOP zwiększył się o 124 szt.
Wyliczenie zyskowności z inwestycji, czyli "po kiego grzyba mi to było ":
- otwarta pozycja krótka od 2341 pkt od 30 lipca
- potrzebny kapitał = 4177,50 zł
- zamknięcie pozycji 2307 pkt : + 34 pkt * 20 zł = 680 zł - 17 zł (koszty prowizji) = 663 zł
- zwrot z inwestycji : 663/4177,50*365/2*100% = 2896% w stosunku rocznym
Obecnie mam 5164,96 zł gotówki, jeżeli kurs dotrze do 2332 pkt otworzyć pozycję długą, a jeżeli kurs dotrze do 2285 pkt otworzyć pozycję krótką.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz