Dzisiejszy dzień zaczęliśmy od spadków, ale to efekt złych notowań w USA, przez resztę dnia mozolnie byki odrabiały straty z poranka. Bykom udało się nawet wyskoczyć ponad 2500 pkt (2508 max sesji), ale nie udało im się go utrzymać do zamknięcia. No cóż, na tamtych poziomach (2509-2522 pkt) trzeba się liczyć z oporem podaży. Do tego dziś mieliśmy do czynienia z bardzo małymi obrotami, co może sugerować, że popyt na razie musi odsapnąć, ale podaż jeszcze nie atakuje, więc atak nawet na 2600 pkt jest wciąż możliwy. Ale, jakby się bykom nie udało, lub namieszała nam polityka, to przełamanie poziomu 2443 pkt (połowa świecy z 11 października, kiedy mieliśmy ten duży wzrost) będzie sygnałem do dalszych spadków. Co będzie to będzie. Będziemy obserwować jak się rozwinie sytuacja. Dziś największe obroty były na PEKAO (+2,07%, 20,3% obrotów), PKOBP (-0,46%, 19,66% obrotów), KGHM (-0,81%, 17,45% obrotów), PZU (+1,73%, 7,24% obrotów). Indeks WIG20 zamknął się na poziomie 2498,77 pkt (0,37%) a kontrakt FW20Z13 na poziomie 2497 pkt (+0,44%) czyli 11 pkt powyżej wczorajszego zamknięcia. LOP zwiększył się o 1721 szt (1,86%).


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz