Dzisiejszą sesję zaczęliśmy od wzrostów, a na wykresie zrobiła się nawet luka. Byki zaatakowały poziomy 2509-2522, i nawet im się to udało (max sesji 2542 pkt), ale potem coś dziwnego się stało, i zaczęliśmy się cofać, i to dość gwałtownie, w wyniku mocnego naporu podaży, a luka z otwarcia notowań została brutalnie zamknięta. W ostatniej minucie dogrywki udało się bykom podnieść kurs o kilka punktów i zaliczyliśmy magiczny poziom 2500 pkt. Niestety, na wykresie zrobiła się bardzo niesympatyczna czerwona świeca z długim górnym ogonkiem. Dzisiaj całej sesji towarzyszyły też spore obroty. Czy to już koniec wzrostów? Nie sądzę, w średnim terminie jest jeszcze sporo miejsca do wzrostów, a to był dopiero pierwszy atak. Raczej to wygląda na korektę w krótkim terminie (ostatecznie sporo urośliśmy w bardzo krótkim czasie). Chociaż, to giełda, co szybko wzrosło, może równie szybko spaść i odwrotnie. Zobaczymy która strona wygra ten pojedynek. Dziś największe obroty były na : PZU (-0,3%, 18,21% obrotów), KGHM (+0,98%, 13,56% obrotów), PKOBP (-0,46%, 13,35% obrotów), PEKAO (-2,54%, 10,46% obrotów) - ta spółka zanotowała najgwałtowniejszy spadek z tych dużych spółek, w ciągu dnia była notowana na 1,7% plusie. Pozostałe spółki też były notowane tak wysoko, a KGHM nawet doszło do 2,46% na plusie. Indeks WIG20 zamknął się na poziomie 2490,34 pkt (-0,34%) a kontrakt FW20Z13 na poziomie 2500 pkt (+0,12%) czyli 3 pkt powyżej wczorajszego zamknięcia. LOP zwiększył się o 455 szt (+0,48%).


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz