Dzisiaj, zgodnie z oczekiwaniami, mieliśmy do czynienia z ruchem korygującym ostatnie spadki. Bykom pomagały rosnące giełdy na zachodzie i w USA, ale głównie rosnąca "złotówka". Byki odrobiły połowę wczorajszych strat, na indeksie wygląda to trochę gorzej. Obecnie mamy sytuację, kiedy wartość indeksu zrównała się z wartością kontraktów - wrześniowych i grudniowych. Zwykle następuje to w ostatnim tygodniu notowania serii kontraktów i dotyczy tylko tej serii, ale obecnie nasz parkiet nie zachowuje się "normalnie" a pod wpływem silnych emocji, a to oznacza raj dla spekulantów, więc pewnie przez ostatnie dwa tygodnie notowania serii wrześniowej jeszcze wiele niewytłumaczalnych rzeczy się wydarzy(co potwierdza LOP). Największe obroty były już tradycyjnie na PKOBP (+0,26%, 25,78% całych obrotów), PEKAO (+0,31%, 12,27% obrotów), KGHM (+3,05%, 11,75% obrotów), PZU (+3,87%, 11,65% obrotów) - i to pewnie te dwie ostatnie spółki pomagały dziś nam rosnąć. Indeks WIG20 zamknął dzień na poziomie 2238,98 pkt (+1,70%) a kontrakt FW20U13 na poziomie 2237 pkt (+2,61%) czyli 57 pkt powyżej wczorajszego zamknięcia. LOP zwiększył się o 2723 szt.
Moja sytuacja po dniu dzisiejszym :
otwarta pozycja krótka od 2362 pkt
dziś zamknięcie 2237 pkt
mam 125 pkt na plusie
Miniony tydzień był dla mnie bardzo udany, zyskałam 118 pkt, chociaż w poniedziałek już miałam wątpliwości, czy będziemy spadać, ale, jak już pisałam dużo wcześniej, na nasz parkiet wkroczyła polityka i mocno namieszała. W dniu, w którym otwierałam pozycję krótką rząd majstrował przy budżecie, a czym miał załatać dziurę budżetową to mówiło się już w czerwcu - czyli OFE. Trochę szkoda, bo bardzo "fajnie" nam się rosło, i mogliśmy dojść do szczytów z początku roku.
Poniżej trochę statystyki z tego tygodnia : 02-06 września



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz